18-latek ukarany za brawurową jazdę: mandaty na 1600 zł i 27 punktów karnych

19 kwietnia, na ulicy Wadowickiej w Inwałdzie, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach przeprowadzali rutynową kontrolę prędkości pojazdów. W trakcie działań, uwagę policjantów zwrócił samochód marki Audi, który znacznie przekraczał dozwoloną prędkość. Pomimo ograniczenia do 50 km/h, kierowca jechał z prędkością 79 km/h. Mundurowi dali wyraźny sygnał do zatrzymania, który jednak został zignorowany. Kierowca nie tylko nie zwolnił, ale wręcz przyspieszył.

Niebezpieczne manewry na drodze

Podczas dalszej jazdy, kierowca Audi dopuścił się kolejnego poważnego wykroczenia – wyprzedził inny samochód, łamiąc przepisy, bowiem manewr ten odbył się na linii podwójnej ciągłej. Policjanci, nie czekając, uruchomili sygnały świetlne i dźwiękowe, podejmując natychmiastową próbę zatrzymania pojazdu do kontroli.

Ostateczne zatrzymanie i niepokojące odkrycia

Po krótkim pościgu, funkcjonariusze zdołali zatrzymać samochód. Za kierownicą siedział 18-letni mężczyzna, którego zachowanie wskazywało na silne zdenerwowanie i pobudzenie. Przeprowadzona kontrola trzeźwości wykazała, że kierowca nie był pod wpływem alkoholu. Jednak badania ujawniły obecność niedozwolonych substancji, co skłoniło funkcjonariuszy do pobrania krwi do dalszej analizy.

Brak uprawnień i konsekwencje prawne

Dalsza inspekcja wykazała, że młody kierowca nie posiadał wymaganych uprawnień do prowadzenia pojazdów. W związku z licznymi naruszeniami, nałożono na niego mandaty na łączną sumę 1600 złotych oraz przyznano 27 punktów karnych. Jeśli badania krwi potwierdzą obecność narkotyków, 18-latek stanie przed zarzutem prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających, co może pociągnąć za sobą dalsze konsekwencje prawne.

Źródło: Aktualności Policja Małopolska