W połowie stycznia na terenie jednej z krakowskich uczelni doszło do włamania do automatu vendingowego. Sprawca wyniósł kasetkę z gotówką, powodując szkody o wartości przekraczającej 13,5 tysiąca złotych. Incydent ten odbił się szerokim echem w środowisku akademickim, a policja niezwłocznie uruchomiła procedury mające na celu ustalenie sprawcy.
Praca operacyjna i szybka reakcja funkcjonariuszy
Tuż po otrzymaniu zgłoszenia mundurowi z Komisariatu Policji II rozpoczęli działania na miejscu przestępstwa. Zabezpieczono ślady oraz materiał dowodowy, a dochodzenie objęło analizę nagrań, przesłuchania świadków i pozyskiwanie dodatkowych informacji. Funkcjonariusze skupili się na detalach, które mogłyby naprowadzić na trop osoby odpowiedzialnej za kradzież z włamaniem.
Zatrzymanie podejrzanego w centrum miasta
Po kilku dniach intensywnych czynności wytypowano i namierzono mężczyznę mogącego mieć związek ze sprawą. Do zatrzymania doszło w ścisłym centrum Krakowa. 50-latek został przewieziony do policyjnego aresztu, gdzie usłyszał zarzut włamania i kradzieży pieniędzy.
Możliwe zaostrzenie kary
Za popełnione przestępstwo grozi do 10 lat więzienia, jednak z racji wcześniejszej karalności zatrzymanego kara może być wyższa. Mężczyzna działał bowiem w warunkach recydywy, co przewiduje surowsze sankcje przewidziane przez kodeks karny.
Apel do mieszkańców i studentów
Trwa dalsze postępowanie wyjaśniające. Polizei zwraca się z prośbą do osób mogących posiadać istotne informacje w tej sprawie o kontakt. Podkreślana jest również rola lokalnej społeczności w zapobieganiu oraz szybkim reagowaniu na podobne zdarzenia w przyszłości. Współpraca mieszkańców z organami ścigania pozostaje kluczowa dla bezpieczeństwa na terenie Krakowa.
Źródło: Policja Małopolska
