Hałaśliwy Volkswagen zablokowany przez myślenicką grupę SPEED

Czwartkowy patrol myślenickiej grupy SPEED na trasie Zakopianki zakończył się interwencją wobec osobowego Volkswagena, którego dźwięk silnika wyraźnie odbiegał od normy. Funkcjonariusze w nieoznakowanym pojeździe zwrócili uwagę na intensywny hałas i postanowili zatrzymać auto do szczegółowej kontroli. Za sterami znajdował się 23-letni warszawiak, który nie spodziewał się wykrycia poważnych nieprawidłowości technicznych.

Dlaczego nadmierny hałas może oznaczać poważny problem?

Pierwsze podejrzenia wzbudził nietypowy dźwięk wydechu. Szybka kontrola wykazała brak tłumika, a w jego miejsce zainstalowano dwie przelotowe rury o średnicy blisko 3 cali. Takie rozwiązanie nie tylko generuje ponadnormatywny hałas, ale także narusza zasady dopuszczalności pojazdu do ruchu. Kierowca tłumaczył, że kupił auto już w takiej konfiguracji kilka miesięcy wcześniej, a dwa dni przed zatrzymaniem – dokładnie 24 lutego – samochód przeszedł pozytywnie badanie techniczne. Zapewniał, że od tego czasu nie ingerował w układ wydechowy.

Reakcja policji: decyzje służb i konsekwencje dla właściciela

Po potwierdzeniu uchybień funkcjonariusze zdecydowali się na natychmiastowe zatrzymanie elektronicznego dowodu rejestracyjnego i wydali zakaz dalszego poruszania się pojazdem. Kierowca został również ukarany mandatem w wysokości 1000 zł za prowadzenie auta niespełniającego wymagań technicznych. To pokazuje, że nadmierny hałas nie jest jedynie uciążliwy – może skutkować poważnymi konsekwencjami finansowymi i administracyjnymi.

Odpowiedzialność diagnosty: co grozi za nierzetelne badanie techniczne?

Sytuacja skomplikowała się również dla diagnosty, który dopuścił pojazd do ruchu z nieoryginalnym układem wydechowym. Jeżeli potwierdzone zostanie niedopełnienie obowiązków przez pracownika stacji kontroli pojazdów, może on ponieść odpowiedzialność dyscyplinarną, administracyjną lub nawet karną. W grę wchodzi także cofnięcie licencji na wykonywanie badań technicznych oraz zakaz pracy w zawodzie na określony czas. Przepisy wymagają od diagnostów pełnej rzetelności i dokładności, ponieważ to od nich zależy bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg.

Badania techniczne – gwarant bezpieczeństwa na drogach

Regularna i miarodajna kontrola stanu technicznego pojazdów ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa na polskich drogach. Samowolne przeróbki, zwłaszcza w układzie wydechowym, prowadzą nie tylko do naruszenia norm hałasu, ale też zwiększają ryzyko poważnych awarii czy kolizji. Policja przypomina, że każde odstępstwo od przepisów może skutkować natychmiastowym wycofaniem auta z ruchu i sankcjami dla właściciela. W interesie wszystkich kierowców leży regularne dbanie o techniczną sprawność pojazdu i unikanie nielegalnych modyfikacji.

Praktyczne wnioski dla kierowców i diagnostów

Opisane zdarzenie pokazuje, że nawet rutynowa kontrola może ujawnić poważne nieprawidłowości, a konsekwencje ponoszą nie tylko właściciele pojazdów, ale i osoby odpowiedzialne za ich dopuszczenie do ruchu. Warto pamiętać, że bezpieczeństwo na drodze zaczyna się od sprawnego auta i uczciwie przeprowadzonej kontroli technicznej. Każdy kierowca powinien regularnie monitorować stan techniczny swojego samochodu, a diagności muszą traktować swoje obowiązki z należytą starannością – dla dobra wszystkich uczestników ruchu.

Źródło: Aktualności Policja Małopolska