28-letni kierowca Volkswagena odpowie za posiadanie narkotyków po kontroli w gminie Zielonki. Osobną kwestią pozostaje to, czy prowadził pod wpływem substancji odurzających. Mężczyźnie pobrano krew do analizy — jej wynik ma pomóc wyjaśnić podejrzenia funkcjonariuszy.
Do interwencji doszło pod koniec października. Policyjni wywiadowcy z powiatu krakowskiego ujawnili przy kierującym amfetaminę i mefedron. Następnego dnia 28-latkowi przedstawiono zarzut dotyczący posiadania narkotyków.
Trzeźwy kierowca, ale z podejrzeniem zażycia amfetaminy
Sprawdzenie stanu trzeźwości nie wykazało alkoholu. Policjanci podejrzewali jednak, że mężczyzna mógł wcześniej zażyć amfetaminę. Dlatego konieczne było pobranie krwi i wykonanie badań na obecność środków odurzających.
Zarzut posiadania narkotyków nie oznacza potwierdzenia, że 28-latek kierował pod ich wpływem. To dwa odrębne wątki tej sprawy. Jeśli badania potwierdzą obecność takich substancji, kierowca może ponieść odpowiedzialność również za prowadzenie pojazdu pod ich wpływem. Sprawę rozstrzygnie sąd.
Bez alkoholu nie zawsze znaczy bezpiecznie
Narkotyki zaburzają funkcjonowanie mózgu, a po ich zażyciu nie można bezpiecznie prowadzić samochodu. Sam brak alkoholu w organizmie nie jest więc wystarczającą podstawą, by uznać kierowcę za zdolnego do jazdy.
Gdy osoba po zażyciu środków odurzających chce wsiąść za kierownicę, należy zareagować i nie dopuścić do rozpoczęcia podróży — między innymi przez odebranie jej kluczyków. Zamiast samochodu można wybrać taksówkę, komunikację publiczną lub przejazd z trzeźwą osobą.
Źródło: KPP w Krakowie – Portal polskiej Policji
