Rejon ulicy Spytki w Tarnowie stał się w minionych dniach miejscem dwóch poważnych incydentów, które wywołały natychmiastową reakcję lokalnych służb. Młodzi mieszkańcy miasta dopuścili się tam aktów wandalizmu, które zakończyły się interwencją policji oraz postawieniem zarzutów karnych. Straty poniesione przez poszkodowanych są znaczące, a sprawa pokazuje, że lekkomyślność i agresja mogą mieć daleko idące skutki – zarówno finansowe, jak i prawne.
Seria zniszczeń w centrum Tarnowa
Według ustaleń funkcjonariuszy Komisariatu Policji Tarnów–Centrum, grupa trzech młodych mężczyzn została zatrzymana tuż po tym, jak w rejonie ulicy Spytki uszkodzono szybę dostawczego auta. Wartość strat, oszacowana przez właściciela pojazdu, wyniosła 1800 złotych. Okazało się jednak, że nie był to jedyny incydent z udziałem podejrzanych tej samej nocy.
Autobus miejski również zniszczony
Kilka chwil wcześniej jeden z zatrzymanych dopuścił się kolejnego aktu wandalizmu. Rzucając szklaną butelką, rozbił szybę w autobusie miejskim, czym naraził miejskiego przewoźnika na straty rzędu aż 15 000 złotych. Oba te zdarzenia były ze sobą powiązane czasowo i osobowo, a ich skutki odczuli zarówno mieszkańcy miasta, jak i przedsiębiorcy.
Kim są zatrzymani?
Policja szybko ustaliła tożsamość sprawców. Zatrzymani to mężczyźni w wieku 20 i 21 lat, mieszkańcy Tarnowa lub okolic. Dwóch spośród nich zostało osadzonych w areszcie przy Komendzie Miejskiej Policji w Tarnowie. Obu postawiono zarzuty zniszczenia mienia o znacznej wartości, co w praktyce oznacza poważne konsekwencje prawne.
Odpowiedzialność prawna i grożące kary
Zgodnie z art. 288 Kodeksu karnego, za zniszczenie mienia grozi kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności. Przepisy są w tej kwestii jednoznaczne, a wysokość strat – zarówno dla właściciela auta, jak i miejskiego przewoźnika – powoduje, że wymiar sprawiedliwości traktuje sprawę priorytetowo. Odpowiedzialność karna w tak młodym wieku może rzutować na przyszłość zatrzymanych.
Dlaczego warto dbać o wspólne mienie?
Sprawa z ul. Spytki unaocznia, że niszczenie cudzego lub publicznego majątku nie jest jedynie wykroczeniem – w wielu przypadkach kończy się dotkliwymi stratami finansowymi i ingerencją wymiaru sprawiedliwości. Mieszkańcy Tarnowa muszą być świadomi, że konsekwencje takich czynów ponoszą często nie tylko sprawcy, ale też wszyscy korzystający z miejskiej infrastruktury czy komunikacji.
Policja apeluje o odpowiedzialność oraz szacunek do wspólnego dobra. Zgłaszanie aktów wandalizmu i szybka reakcja mogą uchronić innych przed podobnymi problemami. Sprawa z ostatnich dni stanowi wyraźne przypomnienie, że naruszenie prawa zawsze niesie ze sobą poważne skutki – zarówno dla ofiar, jak i dla sprawców.
Źródło: Policja Małopolska
