Wieczór 25 czerwca w Polance przyniósł dramatyczne wydarzenia, które na długo pozostaną w pamięci mieszkańców. Około godziny 21:00 do służb ratunkowych wpłynęło alarmujące zgłoszenie o wypadku osoby starszej w jednym z domów jednorodzinnych. Okazało się jednak, że to dopiero początek niebezpiecznej akcji, w której życie dwóch osób zawisło na włosku.
Podwójny alarm: medyczny dramat zmienia się w akcję ratunkową
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach natychmiast musieli zmierzyć się z trudną sytuacją. Zgłaszająca wskazała 83-letnią kobietę, która po upadku ze schodów doznała urazu głowy, skarżyła się na ból ręki oraz miała kłopoty z oddychaniem. Jej stan był poważny, co potwierdzały trudności w mówieniu i okresowe utraty przytomności. Policjanci szybko udzielili jej pierwszej pomocy, nie tracąc czujności wobec rozwoju sytuacji.
Zagrożenie ogniem – pożar w trakcie akcji ratunkowej
W trakcie udzielania pomocy rannej seniorki, funkcjonariusze wyczuli intensywny zapach dymu dochodzący z jednego z pokoi. Natychmiastowa reakcja była konieczna, gdyż zagrożenie pożarowe mogło mieć tragiczne skutki. Policjant asp. Szczepan Sularz zdecydował się wejść do zadymionego pomieszczenia, po wcześniejszym wyważeniu drzwi, podejrzewając, że wewnątrz może znajdować się ktoś jeszcze.
Policjanci na pierwszej linii ratunku
W zadymionym pokoju funkcjonariusz odnalazł nieprzytomnego 42-letniego mężczyznę, który był niezdolny do samodzielnego opuszczenia pomieszczenia. Gwałtownie rozprzestrzeniający się ogień i gęsty dym skutecznie utrudniały akcję. Nie zważając na ryzyko, policjanci podjęli natychmiastowe działania, wynosząc mężczyznę w bezpieczne miejsce.
Skoordynowana ewakuacja domowników
Jednocześnie, sierżant Katarzyna Dziadkowiec-Szczerbuła przeprowadziła sprawną ewakuację rannej 83-latki, stosując profesjonalny chwyt ratunkowy, by zapewnić jej bezpieczeństwo poza strefą zagrożenia. Obaj poszkodowani zostali przekazani zespołowi ratownictwa medycznego. Policjanci dokładnie sprawdzili cały budynek, by upewnić się, że wszyscy mieszkańcy opuścili zagrożoną strefę, oraz zadbali o zabezpieczenie miejsca, w tym kontrolę instalacji gazowej.
Działania strażaków i losy poszkodowanych
Wkrótce na miejsce dotarły zastępy straży pożarnej, które natychmiast przystąpiły do gaszenia ognia – pożar objął już sporą część pierwszego piętra i poddasza. Obie poszkodowane osoby trafiły do szpitala w Myślenicach. 42-latek odniósł poparzenia, natomiast starsza pani doznała złamań oraz licznych potłuczeń. Lekarze stwierdzili, że ich życie nie jest zagrożone, dzięki szybkim i odważnym działaniom służb.
Profesjonalizm i odwaga służb – reakcja lokalnej społeczności
Wydarzenia z Polanki pokazują, jak ogromne znaczenie ma natychmiastowa i profesjonalna reakcja służb ratunkowych. Szybka interwencja policjantów uratowała życie mieszkańcom domu, a ich determinacja i gotowość do działania w ekstremalnych warunkach spotkały się z uznaniem zarówno wśród kolegów z komendy, jak i lokalnej społeczności. Obecnie sprawę pożaru i okoliczności zdarzenia bada Komenda Powiatowa Policji w Myślenicach przy współpracy z prokuraturą.
Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji
