Pod koniec września krakowska policja, działająca w rejonie Komisariatu Policji V, wpadła na trop oszustów posługujących się metodą „na legendę”. Przestępcy podszywali się pod prawników i wyłudzili od jednej z ofiar 1000 złotych, rzekomo na pokrycie nieistniejących kosztów notarialnych. Intensywne śledztwo doprowadziło funkcjonariuszy do podejrzanego, którego udało się zlokalizować w jednej z dzielnic Krakowa o nazwie Podgórze.
Nerwowe zachowanie przy bankomacie
Podczas działań śledczych policjanci zauważyli mężczyznę, który wypłacał pieniądze z bankomatu. Jego nerwowa reakcja na widok zbliżających się funkcjonariuszy wzbudziła podejrzenia. 27-letni Ukrainiec został szybko zatrzymany i przetransportowany na komisariat. Przeszukanie jego mieszkania ujawniło gotówkę w kwocie około 18 tysięcy złotych, co rzuciło nowe światło na sprawę.
Komplicyt w hostelu
Śledztwo wykazało, że zatrzymany mężczyzna działał w zmowie z inną osobą. Policja szybko namierzyła i zatrzymała jego wspólnika, 28-letniego obywatela Ukrainy, przebywającego w jednym z hosteli w krakowskiej dzielnicy Kazimierz. Dowody zebrane przez śledczych pozwoliły na postawienie obu mężczyznom zarzutów związanych z oszustwem.
Decyzja sądu i konsekwencje prawne
Na podstawie zebranego materiału dowodowego, sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanych na trzy miesiące, zgodnie z wnioskiem Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze. Zgodnie z polskim kodeksem karnym, za popełnione oszustwo grozi kara pozbawienia wolności nawet do ośmiu lat, co dla zatrzymanych oznacza poważne konsekwencje prawne.
Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji
