W Krakowie doszło do niezwykłej sytuacji, która zaskoczyła zarówno mieszkańców, jak i lokalne służby. Podczas rutynowej interwencji, funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji specjalizujący się w przestępczości gospodarczej, odkryli i zabezpieczyli kolekcję 148 pytonów królewskich. Akcja miała miejsce 14 kwietnia w dzielnicy Prądnik Biały i odbywała się przy współpracy z ekspertem z zakresu weterynarii. Obecnie trwają procedury mające na celu ustalenie, czy doszło do naruszenia Ustawy o ochronie przyrody.
Zaskakujące zgłoszenie mieszkańców
Zdarzenie miało swój początek po telefonie od mieszkańców, którzy zauważyli węża na klatce schodowej jednego z lokalnych budynków. Na miejsce szybko przybył patrol policji wraz z jednostkami straży miejskiej i straży pożarnej. Po identyfikacji węża jako pytona królewskiego, został on bezpiecznie przekazany do schroniska dla zwierząt. Dochodzenie wskazało, że gad mógł należeć do mieszkańca pobliskiego domu.
Znaczna liczba odkrytych gadów
Po odkryciu pierwszego węża, policjanci zajmujący się przestępczością gospodarczą, we współpracy z weterynarzem, przeprowadzili szczegółową rewizję wybranych lokali. Wynik przeszukania był zaskakujący: odnaleziono aż 148 pytonów królewskich, które zostały natychmiast zabezpieczone. W pomieszczeniach znajdowało się trzech mężczyzn, którzy byli odpowiedzialni za te zwierzęta. Zostali oni wylegitymowani i zatrzymani do dalszego wyjaśnienia.
Problemy z utrzymaniem i działania służb
Inspekcja przeprowadzona przez biegłego weterynarza ujawniła liczne nieprawidłowości związane z warunkami, w jakich przetrzymywano węże. Było to niezgodne z obowiązującymi normami, co skłoniło policję do zatrzymania mężczyzn celem dalszych przesłuchań. Po ich zakończeniu zostali zwolnieni, a pytony przekazano do odpowiednich instytucji, gdzie mają zapewnione właściwe warunki bytowe.
Sprawdzanie zgodności z prawem
Śledztwo wciąż trwa, a krakowscy policjanci badają, czy wszystkie węże były legalnie hodowane i czy posiadano na nie wymagane certyfikaty. Sprawa jest nadzorowana przez Prokuraturę Rejonową Kraków Prądnik Biały. W przypadku stwierdzenia naruszenia prawa, osobom odpowiedzialnym grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
To nietypowe odkrycie przyciągnęło uwagę zarówno mediów, jak i społeczności lokalnej, uwypuklając potrzebę przestrzegania przepisów dotyczących ochrony przyrody i odpowiedzialnego traktowania zwierząt.
Źródło: facebook.com/PolicjaKrakow
