Wczesny poranek w Zakopanem przyniósł niepokojące zdarzenie z udziałem nietrzeźwego kierowcy. Funkcjonariusze patrolujący miasto zatrzymali prowadzącego samochód osobowy mężczyznę, który nie tylko złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, ale również prowadził auto będąc pod wpływem alkoholu. To kolejny przypadek, który pokazuje, jak ważna jest czujność służb oraz odpowiedzialność wszystkich uczestników ruchu drogowego.
rutynowa kontrola ujawnia poważne naruszenia
W niedzielę, 18 października, około siódmej rano, na jednej z zakopiańskich ulic policjanci przeprowadzali regularne kontrole drogowe. Jeden z kierowców zwrócił uwagę funkcjonariuszy niestabilnym sposobem prowadzenia pojazdu. Samochód marki Renault miał szyby pokryte warstwą szronu, co ograniczało widoczność kierującemu.
Podczas zatrzymania szybko okazało się, że za kierownicą siedzi 58-letni mieszkaniec powiatu tatrzańskiego. Badanie alkomatem wykazało obecność 0,9 promila alkoholu w jego organizmie. Dalsza weryfikacja ujawniła, że mężczyzna powinien w ogóle nie prowadzić, ponieważ obowiązuje go dożywotni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.
surowe konsekwencje dla kierowcy
Mundurowi natychmiast zatrzymali podejrzanego, a samochód został odholowany. Złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów stanowi przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do nawet pięciu lat. Ponadto, kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu również podlega surowym sankcjom – w tym dodatkowym zakazom prowadzenia pojazdów, wysokim grzywnom oraz karze więzienia do trzech lat.
zagrożenie dla wszystkich – apel policji
Każdy przypadek jazdy pod wpływem alkoholu to realne niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu. Policja przypomina, że przekroczenie stężenia 1,5 promila alkoholu we krwi upoważnia do zabezpieczenia pojazdu na poczet grożących kar finansowych, jeśli stanowi on własność sprawcy.
Mundurowi apelują o rozwagę. W trosce o bezpieczeństwo na lokalnych drogach, każdy, kto zauważy nietrzeźwego kierowcę, powinien niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby. Taka reakcja może zapobiec tragedii i ochronić życie mieszkańców.
Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji
