Wieczór 3 października w Nowym Sączu na al. Józefa Piłsudskiego zamienił się w dramatyczną scenę po wypadku drogowym, który miał tragiczne skutki. Na oznakowanym przejściu dla pieszych doszło do potrącenia 50-letniego mieszkańca miasta przez samochód osobowy. Ofiara wypadku zginęła na miejscu, a młody kierowca pojazdu, który uczestniczył w tym zdarzeniu, szybko znalazł się w rękach policji. Funkcjonariusze, wspólnie z biegłym sądowym specjalizującym się w ruchu drogowym, natychmiast przystąpili do działań pod nadzorem prokuratora.
Przełomowe zatrzymanie po wypadku
Tuż po feralnym incydencie, 21-letni kierowca Volkswagena, mieszkaniec okolic Nowego Sącza, został zatrzymany przez policję. Otrzymane wyniki badania trzeźwości potwierdziły, że nie znajdował się pod wpływem alkoholu. Dla pełnej pewności, przeprowadzono także badania toksykologiczne, pobierając krew, aby sprawdzić obecność innych substancji odurzających.
Działania prokuratury w sprawie śmiertelnego wypadku
Po zgromadzeniu odpowiednich dowodów, podejrzanego przewieziono do Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu. Tam, 5 października, postawiono mu poważne zarzuty związane z jazdą podczas nielegalnego wyścigu, który doprowadził do śmiertelnego wypadku. Prokuratura wystąpiła z wnioskiem do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec 21-latka.
Decyzja sądu i kolejne kroki w śledztwie
6 października sąd przychylił się do wniosku prokuratury, decydując o tymczasowym aresztowaniu młodego kierowcy na trzy miesiące. W międzyczasie, 4 października, policja zatrzymała kolejnego mężczyznę, 20-letniego mieszkańca regionu, podejrzanego o udział w nielegalnym wyścigu. W jego przypadku zaplanowano przeprowadzenie dalszych czynności procesowych.
Sprawa wypadku, który wstrząsnął Nowym Sączem, jest nadal w toku. Prokuratura i policja kontynuują swoje działania, aby dokładnie wyjaśnić okoliczności zdarzenia, które doprowadziło do tragedii, oraz ustalić pełną odpowiedzialność wszystkich zaangażowanych osób. Mieszkańcy miasta z niepokojem oczekują na dalsze postępy w śledztwie, mając nadzieję na sprawiedliwość dla ofiary i jej rodziny.
Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji
