Ponad dwa promile alkoholu w organizmie, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i poszukiwanie przez służby – to okoliczności, które wyszły na jaw po zatrzymaniu 38-letniego kierowcy w Rząsce. Wcześniej mężczyzna przez kilkanaście minut uciekał przed policją.
Pościg zakończył się w Rząsce
Zdarzenie miało miejsce 24 października. Funkcjonariusze grupy SPEED próbowali zatrzymać samochód do kontroli, jednak kierujący nie zastosował się do polecenia i kontynuował jazdę. Policjanci ruszyli za nim i po kilkunastu minutach zatrzymali go w Rząsce.
Badanie wykazało, że 38-latek miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Okazało się również, że był poszukiwany, a ponadto obowiązywał go sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.
Za co kierowca odpowie przed sądem?
Mężczyzna będzie musiał odpowiedzieć za jazdę w stanie nietrzeźwości, naruszenie sądowego zakazu oraz niezatrzymanie się do kontroli i dalszą jazdę. Za pierwsze z tych przestępstw grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Za każde z dwóch pozostałych przewidziano karę do pięciu lat więzienia.
Oznacza to, że przed sądem znaczenie będzie miał nie tylko wynik badania trzeźwości, lecz także obowiązujący zakaz i zachowanie kierowcy podczas próby kontroli.
Źródło: facebook.com/PolicjaKrakow
