Wczorajszy poranek przyniósł niezwykłe widowisko – historyczny autobus Jelcz M11, znany każdemu miłośnikowi komunikacji miejskiej, wyruszył w podróż z Krakowa do Wrocławia. Celem tej fascynującej wyprawy była obecność na wydarzeniu zorganizowanym przez Klub Sympatyków Transportu Miejskiego. Dziś, w Zajezdni Popowice, miała miejsce uroczysta prezentacja odrestaurowanego modelu Jelcz L11 z Wrocławia. Z tej wyjątkowej okazji miasto gościło także inne zabytkowe pojazdy z różnych stron Polski, w tym z Warszawy, Poznania, Nowego Sącza, Sochaczewa, Dąbrowy Górniczej, Sosnowca, Lublina oraz oczywiście Krakowa.
Jelcz M11 i L11: Porównanie dawnych gigantów dróg
Choć Jelcz M11 i L11 dzielą wiele wspólnych cech, ich przeznaczenie wyraźnie się różniło. Jelcz M11 był klasycznym autobusem miejskim, zaś L11 zaprojektowano z myślą o dłuższych trasach lokalnych i podmiejskich, głównie obsługiwanych przez PKS. Ten ostatni model charakteryzował się większą liczbą miejsc siedzących i wyposażeniem odpowiednim do dalszych podróży. Zewnętrznie różniły się układem drzwi: M11 posiadał konfigurację 2-2-2, natomiast L11 2-0-2.
Wrocław świętuje dziedzictwo komunikacyjne
Od godziny 10:00 do 12:00 na terenie Zajezdni Popowice, mieszkańcy i turyści mogli podziwiać zgromadzone zabytkowe Jelcze. Po tej prezentacji autobusy wyruszyły na wrocławskie ulice, obsługując specjalną, darmową linię E. Trasa tej linii przypominała dawną linię pośpieszną, łączącą Pilczyce z Biskupinem, co trwało do około 16:30. Takie inicjatywy udowadniają, że stare autobusy mogą być czymś więcej niż tylko muzealnymi eksponatami. Dzięki zaangażowaniu miłośników historii transportu, pojazdy te mogą wciąż jeździć, przypominając o czasie, gdy stanowiły podstawę polskiej komunikacji miejskiej. Organizatorzy zasługują na ogromne uznanie za wysiłek włożony w rewitalizację kolejnego historycznego pojazdu.
Źródło: facebook.com/mpkkrakow
