Niedawny incydent na lokalnych drogach pokazuje, jak błyskawicznie służby potrafią reagować na łamanie przepisów ruchu drogowego. W trakcie rutynowej kontroli policja zatrzymała młodego mężczyznę, który kierował samochodem marki Opel. Próba zatajenia tożsamości przez zatrzymanego nie przyniosła skutku – funkcjonariusze szybko ustalili jego dane, a dalsze sprawdzenie wykazało, że 21-latek już od 10 maja 2025 roku nie miał prawa prowadzić pojazdów mechanicznych. Sądowy zakaz był jednoznaczny, a złamanie go zakończyło się umieszczeniem młodego kierowcy w policyjnej izbie zatrzymań.
nowe przepisy – wyższe kary dla recydywistów
Po zmianach w przepisach, które niedawno weszły w życie, przewidziano znacznie surowsze konsekwencje dla osób łamiących sądowe zakazy. Obecnie za prowadzenie pojazdu mimo orzeczonego zakazu grozi dożywotni zakaz kierowania oraz przepadek samochodu, którym posłużono się w trakcie wykroczenia. Dodatkową dotkliwą sankcją są wysokie kary finansowe – nawiązkę w kwocie nawet do pół miliona złotych, a także obowiązkowe świadczenie pieniężne w wysokości od 10 do 60 tysięcy złotych.
policyjna skuteczność dzięki nowoczesnym narzędziom
Zastosowanie rozbudowanych baz danych przez policję pozwala na natychmiastowe weryfikowanie osób zatrzymywanych do kontroli. Dzięki tej technologii funkcjonariusze sprawnie wyłapują kierowców, którzy nie stosują się do zakazów orzeczonych przez sąd. Takie działanie znacząco wpływa na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym na terenie miasta i powiatu.
Przypadek zatrzymanego 21-latka to kolejny dowód na to, że nieprzestrzeganie sądowych zakazów jazdy wiąże się z poważnymi konsekwencjami prawnymi i finansowymi. Nowe regulacje mają na celu nie tylko surowiej karać recydywistów, ale także odstraszać potencjalnych sprawców, zwiększając tym samym ochronę wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Źródło: Aktualności Policja Małopolska
