Na odcinku drogi ekspresowej S7 w stronę Warszawy w miniony weekend doszło do poważnego zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jeden z kierowców zauważył pojazd, którego tor jazdy wyraźnie odbiegał od normy – auto przechylało się i niespodziewanie zmieniało pasy, wymuszając reakcję innych uczestników ruchu.
Szybka reakcja uczestnika ruchu
Do zdarzenia doszło w rejonie powiatu miechowskiego. Gdy samochód marki Opel w końcu zjechał na parking, świadek natychmiast podjął działanie. Uniemożliwił kierowcy dalszą jazdę zabierając kluczyki i natychmiast powiadomił służby. Dzięki zdecydowanej interwencji nie doszło do kolizji, a potencjalne niebezpieczeństwo zostało zażegnane jeszcze przed przyjazdem policji.
Działania służb i wyniki kontroli
Na miejsce szybko dotarł patrol policji z Miechowa. Przeprowadzono badanie trzeźwości kierującego oplem. Wynik nie pozostawiał wątpliwości – mężczyzna miał blisko 3,5 promila alkoholu w organizmie. 31-latek, pochodzący z województwa lubelskiego, został zatrzymany, a funkcjonariusze zabezpieczyli zarówno jego prawo jazdy, jak i pojazd.
Postępowanie i rola obywateli
Zatrzymany mężczyzna odpowie teraz przed sądem za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu, co stanowi przestępstwo zgodnie z art. 178a §1 Kodeksu Karnego. Policja podkreśla, że zdecydowana postawa osoby zgłaszającej pozwoliła uniknąć potencjalnej tragedii na drodze. Zdarzenie pokazuje, jak ważne jest, by mieszkańcy nie pozostawali obojętni wobec niebezpiecznych sytuacji i wspierali służby w trosce o bezpieczeństwo lokalnej społeczności.
Źródło: Aktualności Policja Małopolska
