Nocny pościg przez Tarnów: Chaotyczna ucieczka kierowcy Skody

W nocy na ulicy Klikowskiej w Tarnowie funkcjonariusze z Komisariatu Tarnów-Zachód zauważyli nietypowe zjawisko: samochód marki Skoda z wężem do tankowania LPG pozostawionym w wlewie paliwa. Policjanci natychmiast postanowili zatrzymać pojazd. Gdy zbliżali się do samochodu, jego kierowca gwałtownie ruszył, inicjując niebezpieczną ucieczkę.

Pościg przez tereny powiatu tarnowskiego

Policyjny pościg za Skodą rozpoczął się w Tarnowie, gdy kierowca nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe, nieprzerwanie łamiąc przepisy ruchu drogowego. Jego jazda była chaotyczna i niebezpieczna: przekraczał prędkość, wjeżdżał pod prąd, narażając innych uczestników ruchu. Trasa pościgu objęła kilka miejscowości, takich jak Tarnowiec, Nowodworze i Tuchów, zanim zakończyła się niespodziewanie.

Dramatyczne zakończenie w Bistuszowej

W Bistuszowej finał pościgu przybrał nieoczekiwany obrót. Kierowca stracił panowanie nad Skodą, która po wzbiciu się w powietrze na wzniesieniu, wpadła do przydrożnego stawu. Policjanci szybko wkroczyli do akcji, ratując mężczyznę, który w panice nie potrafił samodzielnie wydostać się z pojazdu. Skoda była częściowo zanurzona, a interwencja funkcjonariuszy okazała się kluczowa dla życia kierowcy.

Nietrzeźwość i narkotyki

Po udanej akcji ratunkowej, przeprowadzono badania trzeźwości kierowcy, które wykazały, że 19-latek był pod wpływem alkoholu, a dodatkowo test narkotykowy dał wynik pozytywny. Mężczyzna, pochodzący z powiatu sądeckiego, został zatrzymany w areszcie, a od niego pobrano krew do dalszych badań. W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że Skoda, którą kierował, nie była jego własnością.

Postępowanie prawne i potencjalne zarzuty

Młody człowiek stoi obecnie w obliczu konsekwencji karnych. Przedstawiono mu zarzuty, które potwierdził. Śledztwo wciąż trwa i może prowadzić do rozszerzenia zarzutów. Za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli grozi mu do 5 lat więzienia oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Samochód został oddany prawowitemu właścicielowi.

Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji